Science: It's a girl thing!

Komisja Europejska postanowiła zachęcić kobiety do kariery naukowej zwłaszcza w naukach ścisłych. Spot reklamowy przygotowany w tym celu wzbudził wiele kontrowersji, a to dlatego, że pokazał niewiasty w szpilkach i pełnym make-upie. Finał: reklamę zdjęto z wizji, a na YouTube zachowano ją niejako ku przestrodze.





Sama kampania moim zdaniem szczególnie szkodliwa nie jest, zwłaszcza jeśli potraktujemy ją (zdaje się zgodnie z zamysłem twórców) z przymrużeniem oka. Rzadko się bowiem zdarza spotkać w kręgach kadry naukowej kobietę na 13-centymetrowych obcasach i w mini, ponieważ tu, tak jak w wielu innych miejscach, obowiązuje w mniejszym lub większym stopniu jakiś dress code. Niemniej, oburzenie ze strony tak opiniotwórczych tytułów jak „The Washington Post” czy „Forbes” jest pewnie uzasadnione, bo sprowadzanie kobiet w nauce do poziomu uszminkowanego fetyszu w szpilkach i białym fartuchu trudno uznać za komplement. Pamiętajmy jednak, że kampania miała być skierowana do młodych dziewcząt, świeżo upieczonych absolwentek, a fakt, że dziewczyny bez względu na skończony kierunek, chcą dobrze wyglądać i być zadbane, wcale nie oznacza, że mają siano zamiast mózgu. Można byłoby przywołać tutaj bardzo ciekawy konkurs stypendialny jednej z firm kosmetycznych „dla Kobiet i Nauki”, którego laureatki jednej z edycji wzięły udział w sesji zdjęciowej dla „Wysokich Obcasów”. A ten tytuł prasowy raczej nie propaguje tradycyjnych ról społecznych.

Wydaje mi się jednak, że nacisk w wypadku promowaniu kariery naukowej powinien być położony nie na lobbowanie na rzecz konkretnej płci, ale ogólnie na zachęcanie ludzi młodych do rozwijania swoich naukowych pasji już po studiach magisterskich. Ale nie pokazywaniem, że jest to dochodowy biznes czy recepta na glamlook, tylko zapewnieniom, że jeśli się zdecydujesz na karierę naukową, dany ośrodek badawczy jest w stanie zainwestować w twoje badania i nie będziesz musiał się martwić, czy rodzice zechcę Cię utrzymywać do 30 roku życia. Najkrócej rzecz ujmując należałoby pokazać młodym ludziom, że nauka może stać się zawodem, a nie przyjemnością uprawianą po godzinach.

A poza tym:
Trwa ładowanie komentarzy...